środa, 28 lipca 2010

WAKACJE

Witamy i od razu prosimy o wyrozumiałość...
Otóż są wakacje, czas odpoczynku, lenistwa, rozjazdów, wyjazdów i tym podobnych...
Stąd właśnie zastoje, przestoje i inne postoje ;)

Zdjęcia z połowy lipca, z naszego wypadu do Miejsca Piastowego, Lublina i Stalowej Woli

pomagam grać Tatusiowi :)

a tu Tatuś pomaga mi

z Mamusią na rowerze
ten rower jest trochę za mały na mnie ;)
w przyszłym roku będzie akurat ;)


piątek, 16 lipca 2010

profesjonalnie....

od niedzieli do środy byliśmy w Miejscu Piastowym,
spaliśmy u Michała :)
Michał robi fajne zdjęcia więc trzeba było to wykorzystać :D
u MICHAŁA na BLOGU też są moje zdjęcia

lubię wisienki

chciałam zasłonić obiektyw

były też zdjęcia w plenerze...

a to zdjęcie dedykuję Cioci Mary :)
jak dorosnę też będę ogrodniczką


sobota, 10 lipca 2010

trochę nas nie było...
Miałam pecha i złapałam rotawirusa. Niestety nie obyło się bez szpitala :(
No ale już jestem zdrowa, czuję się świetnie :D
A jutro jedziemy na zasłużone wakacje...


piątek, 2 lipca 2010

BASEN

ponieważ ostatnie dni są upalne i trzeba się chłodzić,
rodzice rozłożyli mi basen :)
strasznie mi się podoba :)
najchętniej w ogóle bym z niego nie wychodziła...


poniedziałek, 28 czerwca 2010

zgadnijcie gdzie byliśmy wczoraj?

spaceruję po Gubałówce

a tu prowadzę Tatusia żeby się nie zgubił ;)

a to już Nowe Bystre
z Radkiem przy potoku za jego domem :)


poniedziałek, 21 czerwca 2010

LUBLIN

10 czerwca z Mamusią i Babcią Iwonką pojechałyśmy pociągiem do Lublina
po drodze chwilkę spałam

podróż trwała dłuuuugo... Żeby czas się nie dłużył wzięłam się za mycie okien w przedziale

a tu mój mini basen u Babci na balkonie :)

taaakie mam duże stópki

przed Babci blokiem

byłyśmy z wizytą u Bartusia i Cioci Moniki

z Ciocią Agatką

lubię lody :)

i moja ulubiona zjeżdżalnia...

w poszukiwaniu czterolistnej koniczynki...

odwiedziłyśmy też Ciocię Gosię i Zosię :)
chyba widać jak bardzo się lubimy

dwa misiaki...

Przepraszamy za ten zastój
poprawimy się
słowo harcerza!


sobota, 5 czerwca 2010

zostałam przyłapana...
a myślałam, że pod stołem nikt mnie nie znajdzie ;)


poniedziałek, 31 maja 2010

URODZINY

wczoraj miałam urodziny
już od roku jestem na tym świecie :)
z tej okazji jadłam pierwszy raz truskawkę :)
była pyszna :D

popołudniu przyszli goście
był tort z jedną świeczką :D

od Chrzestnego dostałam słonia na biegunach
od razu bardzo go polubiłam (słonia oczywiście bo Kubę lubię od dawna)
Kubuś! czekamy na Ciebie w czwartek :D

pożyczyłam od Babci Lusi korale :)
wyglądam jak dorosła kobieta, prawda?


poniedziałek, 24 maja 2010

niedziela :)

w sobotę porwaliśmy do nas Ciocię Anię
została u nas na noc i spędziła z nami bardzo miłą niedzielę

podwieczorek

byłam w przedszkolu :)
bardzo mi się spodobało, moją ulubioną zabawką był wózek
przy nim chodzenie a nawet bieganie idzie mi bardzo sprawnie ;)

był tam też basen z kulkami więc byłam w swoim żywiole :)

i jeeeedzieeeemy!!!
aaaaaaa!!!
suuuuuper!!!
a to przedszkole było u Cioci Dorotki :)
teraz jak już wiem, że tam jest tak fajnie
to będę namawiać Rodziców żebyśmy częściej odwiedzali Ciocię ;)
Ciocia się ucieszy, ja się wyszaleję a Rodzice spędzą miło czas :D

z Ciocią Anią jeździłyśmy na różnych dziwolągach w ogródku przedszkolnym

były też wyścigi :D
3... 2... 1... 0...
START!


niedziela, 23 maja 2010

wczoraj byłam z Rodzicami w Krakowie na święceniach kapłańskich
u michalitów :)
zdjęć z księżmi nie będzie... ;)

mina miesiąca

podgryzam Mamusię

z Tatusiem graliśmy "do kotleta" ;)

a tu w fotelu ks. (dy)rektora ;)